"Marina" to kolejna powieść Carlosa Riuza Zafona, którą przeczytałam, zafascynowana poprzednimi "Cieńem Wiatru" i "Grą Anioła". I nie rozczarowałam się moimi oczekiwaniami co do Mariny, czyta się ją jednym tchem, mi zajęło to jedno popołudnie, opisy Barcelony jak zawsze znakomite. Chociaż w zamyśle autora miała to być powieść dla młodzieży, uważam, że warto ją przeczytać. A czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie. Akcja powieści rozgrywa się w Barcelonie w latach 1979/1980. Nastoletni Óscar Drai jest zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem. Pewnego dnia wśród nich spotyka Marinę; od pierwszego wejrzenia wydaje mu się ona nie mniej fascynująca niż sekrety dawnej Barcelony. Óscar i jego przyjaciółka zaczynają śledzić zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny grób na cmentarzu w dzielnicy Sarriá. Przypadkiem zostają uwikłani w finał historii rodem z Frankensteina i XIX-wieczn...
Najlepsze książki, które warto przeczytać