Przejdź do głównej zawartości

"Umarli tańczą" Piotr Głuchowski

Tytuł: Umarli tańczą
Autor: Piotr Głuchowski
Wydawca: Agora SA
Wydanie I elektroniczne
Rok wydania: 2012
Moja ocena: 5.5/6








2 listopada 1984,USA. Ukazuje się pierwszy wielki krążek Madonny „Like a Virgin”.
3 grudnia 1984, INDIE. Z fabryki pestycydów w Bhopalu uwalnia się trujący gaz, giną trzy tysiące osób.
27 grudnia 1984, POLSKA. W Toruniu zaczyna się proces morderców ks. Jerzego Popiełuszki. W lasach wokół miasta zabijane są kolejne ofiary. Nieuchwytny sprawca kastruje mężczyzn, odcina piersi kobietom i odprawia makabryczny rytuał.

PRAWIE TRZYDZIEŚCI LAT PÓŹNIEJ dziennikarz tygodnika „Głos Torunia” Robert Pruski odbiera list od córki dwojga zamordowanych, która szuka grobu rodziców. Wszystkie dokumenty dotyczące ich życia i śmierci zostały zniszczone, skradzione lub przypadkowo spłonęły. Żadna gazeta ani telewizja nie chce podjąć tego tematu. Pruski także nie odpisuje. Autorka odkręca gaz.


Kilka slow o autorze
Piotr Głuchowski - ur. w Warszawie, lat 45, mieszka we wsi Niemcz przy torach kolejowych z Gdańska do Poznania. Dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”, laureat nagrody Grand Press za reportaż o władcach Korei Północnej. Napisał ponad 300 reportaży z Polski, Białorusi, Izraela i Wielkiej Brytanii. Warto dodać, że Umarli tańczą jest debiutem literackim Głuchowskiego.

Książka (ja czytałam e-booka, ale kryminał ten, jest dostępny również w formie książki) opowiada o dziennikarskim śledztwie Roberta Pruskiego, dziennikarza naczelnego "Głosu Torunia" , w sprawie brutalnie popełnionych morderstw prawie trzydzieści lat temu w czasach PRL-owskich, w czasach milicji i esbeków, Związku Radzieckiego. Główny bohater Robert Pruski, od początku nie wzbudził mojej sympatii. Człowiek z przeszłością, aczkolwiek to nie było główną przyczyną.  Nałogowy palacz, nigdy nie ma pieniędzy, ciągle pożycza od znajomych, trochę złośliwy i ponury, rozwodnik, ma dwójkę dzieci, były alkoholik, abstynent, podczas śledztwa wraca do nałogu jednak z pomocą przyjaciółki udaje mu się z tego wyjść. Niemniej jednak szybko polubiłam głównego bohatera.

Pewnego dnia do redakcji przychodzi list od pewnej kobiety, która prosi w nim Pruskiego o pomoc w odnalezieniu grobu rodziców, którzy zostali zamordowani w latach osiemdziesiątych. Początkowo Pruski przeczytawszy list odkłada na biurko i  szybko o nim zapomina. Gdy dowiaduje się, że autorka listu próbowała popełnić samobójstwo, idzie do niej do szpitala i po rozmowie z nią postanawia jej pomóc. Prędko okazuje się, że to nie będzie takie łatwe, nic nie ma, żadnych akt, dowodów, w prasie sprzed lat także niewiele znajduje. Aczkolwiek to mu wystarczy, aby rozpocząć trop. Czy Robertowi udaje się rozwikłać zagadkę kryminalna? Czy podążając tropem za "Wampirem" (tak zostaje nazwany przez lud morderca) uda mu się go odnaleźć?

Czytając szybko zapomniałam, że to fikcja literacka. To niesamowite, ale wszystkie osoby i cała historia wydały mi się naprawdę realne, autentyczne, miałam wrażenie jakbym czytała literaturę faktu. W książce są dwa wątki, akcja pierwszego toczy się w Toruniu i jego okolicach, równocześnie podczas prowadzenia śledztwa przez Pruskiego wydarzenia drugiego wątku toczą się na Białorusi. Gdzie białoruska milicja i wojsko szukają  zbiegłego mordercy kilku osób. Okazuje się, że jest to ta sama osoba, która popełniła trzydzieści lat temu makabryczne zbrodnie w Polsce, które odkrył redaktor Pruski.
Właściwie to nie mam do czego się przyczepić, Umarli tańczą jest dobrze przemyślanym, logicznym kryminałem, cechuje go wartka akcja, ciekawe postacie, romans, zagadka kryminalna, zbrodnie i śledztwo. Czyta się lekko, szybko, autor cały czas trzyma w napięciu. Chętnie przeczytam kolejna książkę Pana Piotra Głuchowskiego. Polecam książkę wszystkim miłośnikom kryminałów i nie tylko:-)




Komentarze

  1. ksiazke mam w niedalekich planach. Zacheciłas mnie, żeby jak najszybciej po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja długo się zabierałam do czytania tej książki, ale jak już zaczęłam to nie mogłam się oderwać:-)

      Usuń
  2. Nie wiem czy sięgnę, bo nie przepadam za kryminałami. jednak dla niektórych warto zrobić wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam kryminały, ten gatunek nigdy mi się nie znudzi:-)

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej książce wcześniej, ale tytuł już zanotowany. Do dobrego kryminału nie trzeba mnie długo namawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka ta ukazała się niedawno, a trafiłam na nią przypadkiem:-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze, które zawsze chętnie czytam i na które staram się w miarę możliwości odpowiadać:-)

Popularne posty z tego bloga

WARTE PRZECZYTANIA! CZYLI CIEKAWE ARTYKUŁY, INSPIRACJE I NIE TYLKO!

"Zapomniane niedziele" - Valèrie Perrin

Książka "Zapomniane niedziele" autorstwa Valèrie Perrin jest powieścią z kategorii literatury pięknej. Autorka ciekawie, bo od pierwszych stron trudno oderwać się od lektury, opisała historię życia jednej z głównych bohaterek Hélène Hel i opowiadającej historie Justine Neige.  Justine  jest narratorką w książce. Jest młod ą  dziewczyn ą  pracując ą  jako opiekunka w domu starości "Pod Hortensjami". Tam też poznaje i zaprzyjaźnia się z  Hélène, którą się opiekuje.  Hélène opowiada historię swojego życia, którą na proźbę wnuka  Hélène, Justine zapisuje w niebieskim zeszycie. I tak własnie, poprzez zapiski młodej opiekunki poznajemy ciekawą historię całego życia  Hélène Hel, a jest ona niesamowita.  Opowiedziała mi całe swoje życie, choć w formie rozsypanej układanki. Jak gdyby dała mi w prezencie najpiękniejszy przedmiot ze swojego domu, ale przedtem rozbiła go niechcący na tysiąc kawałków. Ponadto zapiski zamieszczone w książce, popr...

"Dziewczęta z Szanghaju" Lisa See

Tytuł: Dziewczęta z Szanghaju Autor: Lisa See Wydawnictwo: Świat Książki Rok wydania: 2010 Liczba stron: 365 Moja ocena: 5/6 Egzotyczna saga rodzinna, rozgrywająca się przez dwadzieścia lat (1937-57) w Szanghaju i Los Angeles. Historia dwóch chińskich sióstr, modelek, które wychodzą za dwóch braci, chińskich emigrantów z USA, i wyjeżdżają do Ameryki, uciekając przed koszmarem wojny chińsko-japońskiej. Podczas trwającej wiele miesięcy podróży do mężów do Ameryki, płoche dziewczęta stają się dorosłymi kobietami z bagażem przykrych doświadczeń. Do Los Angeles docierają ze swą największą tajemnicą związaną z córeczką jednej z nich. Siostry nie wiedzą, że także w ich nowej rodzinie każdy ma coś do ukrycia i nikt nie jest tym, za kogo się podaje...Pełna zwrotów i tajemnic akcja, wtopiona w wyjątkową panoramę dwóch kultur, Wschodu i Zachodu, opisanych z malowniczymi szczegółami. Dziewczęta z Szanghaju jest to barwna, wielowarstwowa, historyczna powieść autor...