wtorek, czerwca 25, 2013

"Ania z Szumiących Topoli" Lucy Maud Montgomery

Tytuł: Ania z Szumiących Topoli
Tytuł oryginału: Anne of Windy Poplars
Autor: Lucy Maud Montgomery
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2005
Liczba stron: 368
Moja ocena: 5.5/6

















"Ania z Szumiących Topoli" kolejna, czwarta książka z cyklu opowieści o rudowłosej i niezwyklej Ani Shirley. Książka opowiada o trzech latach jakie główna bohaterka spędziła w Summerside. Ania po ukończonych studiach i zaręczynach z Gilbertem, otrzymała posadę dyrektorki w szkole w Summerside. Zamieszkała w Szumiących Topolach, w wynajętym pokoiku w domu dwóch wdów.
 W Summerside Ania przeżyła trzy wspaniałe lata. Poznała i zaprzyjaźnia się z wieloma ciekawymi osobami. Jednak początki dla Ani nie były łatwe, gdyż musiała zmierzyć się z rodziną Pringle'ów, stanowiących większość mieszkańców Summerside, trzymającą i wspierającą się razem oraz panującą niepodzielnie w tej małej mieścinie. Rodzina Pringle'ów chciała, aby na stanowisku dyrektora tamtejszej szkoły zasiadł ich krewny. Z tego powodu panna Shirely miała nie lada kłopoty, zmartwienia i przykrości, ale po paru meczących miesiącach przypadek sprawił, że Ania wygrała z nimi tę "wojnę".
W tej części cyklu Anna Shirley jest dorosłą i fascynującą wszystkich osóbką, inteligentna i serdeczna dla ludzi, pełna pozytywnego spojrzenia na świat. Poza przeżytymi licznymi i ciekawymi przygodami Ania niejednokrotnie odegrała rolę swatki, i to z powodzeniem. Dzięki darowi zjednywania sobie ludzi oraz magi Zielonego Wzgórza i jej mieszkańców, zdołała przełamać lodowate serce koleżanki z pracy, która zawsze i do wszystkich odnosiła się z wyższością, sarkazmem i ironią.
Bardzo podobało mi się to, że książka została ubarwiona listami miłosnymi, jakie Ania pisała do Gilberta podczas swojego pobytu w Szumiących Topolach. Listy są  przepełnione miłością, codziennymi sprawami i rozterkami. Książka zaskoczyła mnie pozytywnie i urzekła również za sprawą pięknego języka, wspaniałych opisów i dzięki wielu nowym, wydawałoby się żywym i barwnym bohaterom.

"Ania z Szumiących Topoli" przeczytałam  w ramach wyzwania Czytamy Anię
 

25 komentarzy:

  1. Pamiętam tę książkę. Świetna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całej serii akurat ta część najmniej mi się podobała. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi, jak dotąd najmniej podobała się "Ania na Uniwersytecie":))

      Usuń
    2. Fajna była! Ech... Ciekawe czy uda mi się kiedyś wrócić do tego cyklu. :)

      Usuń
  3. Mogłabyś się trochę bardziej postarać pisząc recenzję, bo na razie twój post to jedynie krótkie streszczenie tego o czym możemy przeczytać w książce i bardzo oszczędnie wyrażona własna opinia. Może byś się tak, bardziej rozpisała?
    Może to i bardziej pracochłonne, ale myślę, że warte efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo przepraszam, że nie spodobała Ci się moja recenzja:( A nie, nie recenzja tylko krótkie streszczenie;)

      Usuń
  4. Świetna książka. Czytałam ją dawno temu, ale coś tam z niej pamiętam:)

    Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Zapraszam do zabawy, więcej informacji na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominacje:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Do "Ani" zawsze warto wrócić:) To takie magiczne i piękne książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, warto:))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. To była jedna z lepszych części tej serii, zresztą nie wiem ile razy przeczytałam wszystkie części Ani ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam wszystkie części przygód Ani i je pokochałam. Ponadczasowa seria :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Stoi na półce i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam całą serię o przygodach Ani Shirley i to kilka razy. polecam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój blog został nominowany do Liebster Blog Award :)! Więcej informacji na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam książki i filmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo pozytywna recenzja tej części; jak zauważyłam zdania są u czytelniczek podzielone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)No cóż, każdy ma prawo wyrazić swoją opinię.

      Usuń

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze, które zawsze chętnie czytam i na które staram się w miarę możliwości odpowiadać:-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...