Tytuł: Małe kobietki
Tytuł oryginału: Little Women
Autor: Louisa May Alcott
Wydawnictwo:Wydawnictwo Olesiejuk
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 316
Moja ocena: 8/10
"Małe kobietki" jest to powieść amerykańskiej pisarki Louisy May Alcott wydanej po raz pierwszy w 1868r. Książka jest przede wszystkim skierowana do młodych dziewcząt. Szkoda, że powieść ta nie wpadła w moje ręce kilkanaście lat temu:(( Co to byłaby wówczas za wspaniała lektura! Myślę, że byłaby jedną z moich najbardziej ulubionych książek z dzieciństwa czy lat młodzieńczych. Niemniej jednak nie żałuję, żeby przeczytałam książkę teraz. Lepiej późno, niż wcale:)
![]() |
Little Women, or Meg, Jo, Beth and Amy |
Książka opowiada o magi dzieciństwa i dorastaniu czterech sióstr March z domostwa zwanym Orchard House. Meg, Jo, Beth i Amy samodzielnie wychowuje matka pod nieobecność męża, walczącego w wojnie secesyjnej. Każda z sióstr jest w rożnym wieku, różnią się ponadto, wyglądem, cechami charakteru, temperamentem i usposobieniem, co jest często przez autorkę opisywane i wspominane.
Najstarsza jest szesnastoletnia Meg (Margaret) ładna o dużych oczach, brązowych włosach i białych dłoniach stanowiących przedmiot jej dumy. Młodszą o rok jest żywiołowa Jo. Szczupła, wysoka o bystrych, szarych oczach i długich, gęstych włosach będących jednym z jej największych atutów. Elizabeth zdrobniale nazywana Beth jest uzdolnioną muzycznie, trzynastoletnią, nieśmiałą, cichą dziewczynką o gładkich włosach i błyszczących oczach. Najmłodszą jest Amy - szczupła z blond lokami do ramion. Mała dama, dla której najważniejsze były dobre maniery, trochę samolubna.
Ustalcie sobie stałe godziny pracy i zabawy, sprawcie by każdy dzień był zarazem użyteczny i przyjemny i udowodnijcie, że rozumiecie wartość czasu poprzez dobre wykorzystanie go. A wtedy młodość będzie cudowna, starość przyniesie niewiele żalu, a życie mimo biedy okaże się pięknym sukcesem.("Małe kobietki" L.M Alcott)
"Małe kobietki" są przepiękną, ciepłą i uroczą opowieścią o losach i przygodach sióstr March. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czytałam tak milą i "słodką" książkę, były to chyba powieści Montgomery o Ani Shirley. Alcott opisała w sposób uroczy i lekki zabawne przygody czterech sióstr, zawierane przyjaźnie, dorastanie dziewcząt i pierwsze miłości. Często przedmiotem treści było moralizowanie, pouczanie oraz przekazywanie dobrych wartości czytelnikowi. W zupełności mi to nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie, sprawiło, że ta książka zyskała w moich oczach wiele.
Powieść "Małe kobietki" zaliczana do klasyki gatunku jest lekką i przyjemną lekturą trochę "nie dzisiejszych czasów", ale jakże pouczającą i wartościową. Warto przeczytać i chętnie ją polecam, przede wszystkim młodym czytelnikom, dziewczętom, które właśnie wkraczają w dorosły świat i tym wszystkim, którzy pragną miło spędzić czas z książką:)
Kiedyś miałam okazję kupić tę książkę w bardzo niskiej cenie. Zrezygnowałam, a teraz żałuję. Muszę na nią zapolować, tak wiele pozytywnych opinii o niej słyszę :)
OdpowiedzUsuńMam w planach ;)
OdpowiedzUsuńTylko szkoda, że okładka taka infantylna...
OdpowiedzUsuńP.S. Widzę, że lubisz klasykę - koniecznie musisz się zgłosić do mojego wyzwania:)
OdpowiedzUsuń